Stanowcze „NIE” dla zamrożenia funduszu socjalnego!
Stanowisko KSN NSZZ „Solidarność” w sprawie projektu UD426. Dlaczego sprzeciwiamy się rządowej nowelizacji ZFŚS?
Krajowa Sekcja Nauki NSZZ „Solidarność” opublikowała pełną treść opinii prawno-ustrojowej skierowanej do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Związek stanowczo i jednoznacznie negatywnie ocenia projekt UD426, określając go jako rozwiązanie głęboko antypracownicze, które przerzuca koszty chronicznego niedofinansowania nauki na sferę socjalną pracowników oraz emerytów.
Poniżej przedstawiamy kluczowe argumenty i zarzuty sformułowane w opinii przez Przewodniczącego KSN, Dominika Szczukockiego:
- Utrwalanie „prowizorki” na blisko dwie dekady
Wprowadzony w 2018 roku art. 262 przepisów wprowadzających ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce miał być nadzwyczajnym, przejściowym instrumentem ograniczającym finanse socjalne wyłącznie na lata 2019–2026. Projektodawca, zamiast powrócić do ustawowego, docelowego modelu naliczania odpisu (art. 144 PSWiN), proponuje mechaniczne zastąpienie daty „2026” na „2036”. W ten sposób rozwiązanie tymczasowe stanie się normą obowiązującą przez 18 lat.
- Drastyczny spadek realnej wartości świadczeń
Utrzymywanie bazy naliczania funduszu na poziomie historycznym (z roku 2018) w realiach skumulowanej inflacji drastycznie obniża siłę nabywczą świadczeń. Oficjalne statystyki pokazują ogromne rozwarstwienie finansowe: w latach 2019–2025 globalna kwota odpisów na ZFŚS na polskich uczelniach wzrosła zaledwie o 40,6%, podczas gdy planowany fundusz wynagrodzeń osobowych brutto skoczył w tym samym czasie aż o 88,6%. Rola i znaczenie pomocy socjalnej są więc systematycznie marginalizowane.
- Kto naprawdę finansuje „stabilizację” uczelni?
Zarządzenia zawarte w Ocenie Skutków Regulacji (OSR) wprost wskazują intencje projektodawców. Rząd planuje zachować w budżetach uczelni publicznych około 628,2 mln zł rocznie (co daje gigantyczną kwotę 6,91 mld zł w całym okresie rozliczeniowym). Jednocześnie wpływ regulacji na budżet państwa określono jako „zero”. Oznacza to, że państwo nie dołoży do systemu ani złotówki, a rzekoma stabilizacja finansowa szkół wyższych odbędzie się bezpośrednim kosztem ograniczenia funduszy socjalnych pracowników.
Dla porównania: W 2026 roku uczelnie zaplanowały odpis na poziomie ok. 570,7 mln zł, podczas gdy powrót do pełnych zasad ogólnych generowałby fundusz socjalny rzędu 1,078 mld zł.
- Ignorowanie sytuacji ponad 210 tysięcy obywateli
Solidarność z niepokojem zauważa rażące błędy w ministerialnej ocenie skutków społecznych. Rządowy dokument wprost wylicza, że regulacja dotyczy 151 970 pracowników oraz blisko 60 000 emerytów i rencistów, po czym w rubrykach dotyczących wpływu na sytuację materialną rodzin, obywateli oraz osób starszych wpisuje wartość „0”. Jest to manipulacja księgowa – wielkość odpisu bezpośrednio przekłada się przecież na zapomogi losowe, dopłaty do wypoczynku dzieci czy realne wsparcie dla najuboższych emerytów akademickich.
- Promowanie bierności i brak ochrony dla liderów dialogu
Dotychczasowe prawo pozwalało rektorom – po wypracowaniu porozumienia ze związkami zawodowymi – na dobrowolne podnoszenie odpisu do pułapu 6,5%. Wiele uczelni wdrożyło te dobre praktyki. Nowy projekt w żaden sposób nie chroni wyższych odpisów wywalczonych przez związki w latach poprzednich, sprowadzając punkt odniesienia do poziomu minimalnego z 2018 r.. Tworzy to patologiczny mechanizm „równania w dół” i karze te ośrodki, które stawiały na rzetelny dialog społeczny.
- Brak odpowiedzialności i ewaluacji
Projekt zakłada zamrożenie funduszu na kolejną dekadę, rezygnując jednocześnie z jakiejkolwiek procedury ewaluacji czy weryfikacji skutków ustawy w przyszłości. Brak wskaźników i przeglądów okresowych uniemożliwi szybką reakcję państwa na wypadek dalszego, gwałtownego ubożenia bazy socjalnej pracowników sektora szkolnictwa wyższego.
Podsumowanie i żądania NSZZ „Solidarność”
Solidarność nie zgadza się na stawianie fałszywych alternatyw, w których pracownicy muszą wybierać pomiędzy godnymi pensjami a sprawnym funduszem socjalnym. KSN popiera wprowadzenie bezpiecznych rozwiązań przejściowych (zaprezentowanych przez Radę ds. dialogu), gwarantujących stopniową i obligatoryjną ścieżkę dojścia do docelowego wskaźnika 6,5% do 2033 roku przy jednoczesnym zabezpieczeniu poziomu środków wypracowanych lokalnie w latach 2025–2026.
Związek domaga się od Rady Ministrów natychmiastowego wycofania projektu UD426 w obecnym brzmieniu i rozpoczęcia realnych negocjacji ze stroną społeczną.