Aktualności

Wycieczka szlakiem Biskupów Chełmińskich

23 sierpnia 2014

Wycieczka szlakiem Biskupów Chełmińskich

zapisy i więcej informacji    Biuro “S” - Rektorat

info    wycieczka-23-sierpnia

Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, Bitwa Warszawska i Święto Wojska Polskiego

15 sierpnia to data wyjątkowa dla Polaków. Niepowtarzalna, bo łączy w sobie trzy święta: kościelne, państwowe i wojskowe (Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, Bitwa Warszawska i Święto Wojska Polskiego)

Budżetówka znów bez waloryzacji

W 2015 roku wynagrodzenia pracowników budżetówki po raz kolejny zostaną zamrożone. Pensje w tych instytucjach stoją w miejscu od 2009 roku.

Kilka dni temu związkowcy z Sekcji Krajowej NSZZ Solidarność Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych poinformowali, że rozpatrują możliwość złożenia pozwu zbiorowego przeciwko Skarbowi Państwa. Ma on dotyczyć braku waloryzacji płac pracowników inspekcji sanitarnej w latach 2009-2015.

- Nie zgadzamy się na ratowanie złej kondycji finansowej państwa kosztem pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Nasze płace są żenująco niskie w porównaniu z innymi grupami zawodowymi. Obecne wynagrodzenia naruszają godność człowieka pracującego i wykazują brak szacunku decydentów do wykonywanej przez nas pracy - mówi Dorota Walczak, przewodnicząca Sekcji Krajowej NSZZ Solidarność Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych.

Jak informuje Piotr Kaczmarczyk, przewodniczący Regionalnej Sekcji Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych ok. 40 proc. pracowników inspekcji sanitarnej zarabia najniższą pensję krajową dopiero po doliczeniu wysługi lat i dodatków branżowych, a średnia płaca w sanepidach to niewiele ponad 2,1 tys. zł brutto. - Doszło do takiej sytuacji, że pracownicy inspekcji sanitarnej coraz częściej muszą zwracać się o pomoc do MOPS-ów - mówi Piotr Kaczmarczyk.

aga

Więcej na: solidarnosckatowice.pl

Nowy “Tygodnik Solidarność”

Zachęcamy do lektury nowego numeru

Tygodnika Solidarność

Pełne wydanie dostępne w kołach lub biurze “S”

URODZINY ZWIĄZKU

W imieniu Zarządu Regionu Toruńskiego-Włocławskiego NSZZ „Solidarność” mam zaszczyt zaprosić na Mszę Świętą z okazji XXXIV rocznicy podpisania „Porozumień Sierpniowych” i powstania NSZZ „Solidarność”.
Msza Św. zostanie odprawiona 31 sierpnia br. o godz. 12.00 w kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Bł. Księdza Stefana Frelichowskiego w Toruniu.
Po Mszy Świętej odbędzie się złożenie kwiatów pod tablicą poświęconą ludziom „Solidarności” na budynku Zarządu Regionu.

Z poważaniem
Przewodniczący ZRT-W
NSZZ „Solidarność”

Jacek Żurawski

Toruń, 11.08.2014 r.

Polacy dobrze oceniają związki zawodowe, ale…

Polacy dobrze oceniają związki zawodowe, ale chcą większej skuteczności

Związki zawodowe są potrzebne, powinny mieć większy wpływ na decyzje rządzących i powinny działać przede wszystkim na rzecz zachowania miejsc pracy i wzrostu wynagrodzeń. Celem do tego powinny być bardziej negocjacje i układy zbiorowe niż manifestacje. To główne wnioski z badania pt. „Opinie o związkach zawodowych” – podaje Dział Informacji Komisji Krajowej.

Aż 44 proc. ankietowanych uważa, że działalność związków zawodowych jest korzystna dla kraju. Przeciwnie twierdzi 26 proc. Równocześnie 76 proc. uznaje działalność związków zawodowych za potrzebną, przede wszystkim na rzecz zachowania miejsc pracy i poprawy wynagrodzeń (12 proc. przeciw) oraz chce ich większego wpływu na decyzje polityków (54 proc., przeciwnie twierdzi 23 proc.).

Badanie pokazuje silną pozycję „Solidarności” wśród innych związków zawodowych. Tylko działalność „S” spośród reprezentatywnych central związkowych ma więcej ocen pozytywnych niż negatywnych (37 do 28 proc., OPZZ i Forum ZZ odpowiednie 24 do 26 proc. oraz 15 do 21 proc.). „Solidarność” ma też najbardziej rozpoznawalnego lidera. Na pytanie czy pan(i) słyszał(a) o Piotrze Dudzie, twierdząco odpowiedziało ponad 60 proc. O Janie Guzie z OPZZ 26 proc., a o Tadeuszu Chwałce (Forum ZZ) zaledwie 8 proc.

Więcej na: solidarnosc.gda.pl

Niepokojące zamiary sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego

Potwierdziły się informacje, które portal „Transport Publiczny” uzyskał kilka miesięcy temu. Plan transportowy województwa kujawsko-pomorskiego, który właśnie został opublikowany i przedstawiony do konsultacji społecznych, postuluje znaczące ograniczenie roli kolei w regionie.

Pierwsze informacje, iż władze województwa mogą mieć takie plany, pojawiły się na początku roku. Radnym z Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego zaprezentowano wówczas materiał będący wstępem do wojewódzkiego planu transportowego. Z dokumentu wynikało, że w planie transportowym może być rekomendowane znaczne ograniczenie roli transportu kolejowego w regionie, zwłaszcza na linach niezelektryfikowanych. Opublikowany projekt planu transportowego potwierdza te doniesienia. Jego autorzy stwierdzili, że po roku 2020 trzeba będzie przeprowadzić kompleksowe badania natężeń potoków podróżnych – i jeśli wykażą one, że ruch pasażerski na liniach kolejowych, na których maksymalne napełnienie pociągu będzie mniejsze niż 50 osób (jak podkreślono – „równoważne z pojemnością jednego autobusu”), to powinien on zostać zawieszony.
Które linie miałyby zostać wyłączone?

Wstępnie plan transportowy przewiduje likwidację po roku 2020 ruchu pasażerskiego na następujących odcinkach:

Toruń – Lipno,
Wierzchucin – granica województwa (Szlachta),
Grudziądz – granica województwa (Gardeja),
Grudziądz – Jabłonowo Pomorskie – Brodnica,
Bydgoszcz – Unisław Pomorski – Chełmża,
Laskowice Pomorskie – granica województwa (Szlachta).

W porównaniu z materiałem prezentowanym pół roku temu radnym, na tej liście nie ma trasy Grudziądz – Laskowice – Wierzchucin, która w opracowaniu dla radnych także była przewidziana do zamknięcia.

W projekcie planu zapisano wprost: „Ze względu na aktualnie obowiązujące wieloletnie umowy na realizację pasażerskich przewozów kolejowych ewentualne zmiany układu linii komunikacyjnych w tych przewozach będą możliwe dopiero po roku 2020”. Autorzy planu nie ukrywają zatem, że gdyby nie fakt, iż kontrakt z Arrivą obowiązuje właśnie do 2020 r., cięcia połączeń należałoby przeprowadzić wcześniej.

Więcej na: solidarnosc.torun.pl

Aresztowanie Grzegorza Brauna

29 lipca Grzegorz Braun trafił do aresztu we Wrocławiu. Środowiska patriotyczne nie mają wątpliwości, że nękanie znanego reżysera ma związek z jego bezkompromisową postawą, odwagą w mówieniu niewygodnej dla wielu prawdy i twórczością filmową. Jego dokumenty, takie jak “Towarzysz Generał”, “Poeta pozwany”, “Plusy dodatnie, plusy ujemne”, “TW Bolek” czy “Transformacja. Od Lenina do Putina” - są solą w oku dla obecnego systemu. Warto przypomnieć, że aresztowanie Brauna opóźniło pracę nad realizacją jego najnowszego filmu, który nawiązuje do historii Mary Wagner - katoliczki z Kanady prześladowanej za antyaborcyjną działalność [WIĘCEJ].

2 sierpnia odbył się wielki protest przed siedzibą aresztu, w którym przetrzymują reżysera. Pikietę zorganizowały środowiska niepodległościowe m.in. Stowarzyszenie Solidarni2010 i Solidarność Walcząca. Relacje z manifestacji pojawiły się w kilku miejscach, m.in.:

Solidarni2010 - Uwolnić Grzegorza Brauna

PCh24.pl - Wrocław: manifestacja poparcia dla Grzegorza Brauna

wDolnymŚląsku.pl - Uwolnić Grzegorza Brauna - relacja z manifestacji [film,zdjęcia]

Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu - „300” wiecujących pod wrocławskim aresztem w obronie reżysera!

Niezależna.pl - Uwolnić Grzegorza Brauna! - manifestacja we Wrocławiu. NASZA RELACJA

Grzegorz Braun o swoim aresztowaniu poinformował w wywiadzie udzielonym KSD [ZOBACZ].

Warto przypomnieć, że reżyser dobrowolnie zgłosił się do aresztu, lecz odmówiono jego przyjęcia: Czekając na wykonanie wyroku… Kolejna odsłona sprawy Grzegorza Brauna.

Aresztowanie Grzegorza Brauna ma związek z absurdalnym procesem, który dotyczy się już siódmy rok. Reżyser został oskarżony o to, że sam jeden pobił kilku policjantów (!). Tymczasem Braun twierdzi, że 12 kwietnia 2008 roku to on został poturbowany przez funkcjonariuszy policji, którzy odmówili wylegitymowania się. Złożył w tej sprawie oficjalną skargę, którą jednak odrzucono. Niedługo po tym, to jego oskarżono.

Dostępne w sieci informacje dotyczące sprawy wyraźnie wskazują na stronniczość sądu oraz towarzyszące procesowi rażące nieprawidłowości. Tylko podczas jednej z ostatnich rozpraw pozbawiono Brauna jego podstawowego prawa do obrony – nie miał możliwości zadania pytań bardzo istotnemu świadkowi. Był nim jeden z oskarżających go byłych policjantów, który za przyzwoleniem sądu opuścił salę rozpraw, bo miał “do podpisania kontrakt za dwa miliony”. Kiedy oskarżony zaprotestował wobec tym nieprawidłowościom - najpierw został ukarany grzywną, a potem aresztem.

Proces, w którym ten wielki reżyser występuje jako oskarżony kompromituje i hańbi wymiar sprawiedliwości III RP. Warto odnotować, że za prześladowanym Grzegorzem Braunem nie wstawili się politycy tzw. opozycji.

Agnieszka Piwar
Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy
Sekretarz Zarządu Głównego

ksd.media.pl

70 rocznica Powstania Warszawskiego